Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Gabriela Zenka wystąpi w filmie!

Autor admin
Data utworzenia: 04 marzec 2013, 12:14 Wszystkich komentarzy: 0


Gabriela Zenka wystąpi w filmie!

Z jednej strony kamery stres, przejęcie, pełne skupienie, z drugiej same pochwały – rewelacyjnie, idealnie, tak trzymaj! Mniej więcej w ten sposób wyglądał plan zdjęciowy filmu dokumentalnego kręconego w Chojnowie, w którym jedną z głównych bohaterek jest mieszkanka naszego miasta Gabriela Zenka.

- Pierwszy raz pomysł na nakręcenie filmu o osobach chorujących na SM, pojawił się, gdy zobaczyłam Gabrysię w telewizji – mówi nam o początkach reżyserka dokumentu o stwardnieniu rozsianym Ilona Bidzan. - Wtedy zapisałam sobie na małej karteczce, że fajnie byłoby zrobić dokument o osobach chorujących na stwardnienie rozsiane i najlepiej, gdyby miały coś wspólnego z dziedzinami artystycznymi. To był pomysł schowany do teczki.


Jak to bywa w takich sytuacjach, niezbędny jest impuls, który wręcz nakazuje działać. - Później miałam pacjentkę w szpitalu – bo pracuję jako psycholog – u której podejrzewano stwardnienie rozsiane. Dnia następnego w gazecie zobaczyłam ogłoszenie dotyczące Kampanii Społecznej: SM-Walcz o Siebie! i stwierdziłam, że problem SM w różnych „odsłonach” powiela się dzień po dniu i może warto zająć tym tematem, nie przetrzymywać go. W dodatku, tuż po tym, jak rozmyślałam, kto mógłby być potencjalnym operatorem, zadzwonił Janek i od razu zgodził się zostać operatorem przy tym projekcie – opowiada pani Ilona. Tak się zaczęło…


- Po 4 odcinku Got To Dance, w którym występowałam, na stronie kampanii SM na portalu społecznościowym ukazał się wpis dziewczyny która chciałaby nagrać materiał na temat osób chorych na SM, którzy mimo choroby spełniają marzenia, maja pasję – o tym jak to się zaczęło mówi nam Gabrysia. - Dodała, że zainspirowała ją chora dziewczyna, którą zobaczyła w programie tanecznym. Gdy przeczytałam ten wpis zrobiło mi się bardzo miło, że wpłynęłam na kogoś swoją postawą. Napisałam do niej wiadomość, że bardzo się cieszę, że mój występ zachęcił do pokazania życia osób chorych w pozytywny sposób. Po mojej wiadomości zapytano mnie czy zgodziłabym się wystąpić w filmie. Zgodziłam się.


Gabrysi raczej nie musimy nikomu przedstawiać. Ma 19 lat, od ponad roku żyje ze świadomością, że jest ciężko chora. Swoją postawą daje świadectwo temu, że wiarą i poświęceniem można góry przenosić. Taniec stał się jej receptą na piękne i szczęśliwe życie. Mimo, że jest w klasie maturalnej nie rezygnuje z dodatkowych zajęć, bierze czynny udział w warsztatach tanecznych, chętnie przekazuje swoją wiedzę i zdobyte umiejętności młodszym kolegom i koleżankom. Brała udział w telewizyjnym talent-show i mimo, że nie „zaszła” daleko to zdobyła serca widzów przed telewizorami i jurorów. Jest idealnym przykładem na to, że jeśli się czegoś chce, czegoś pragnie to mimo ogromnych przeciwności losu można to osiągnąć. Jej postawa pozwala uwierzyć, że ciężka choroba nie oznacza końca świata.


Wybór Gabrysi był o tyle łatwy, że można było o niej usłyszeć w telewizji, pisały o niej gazety. Kontakty w świecie lekarskim pani Ilony okazały się zbawienne przy „rekrutacji” kolejnych bohaterów. - W szukaniu osób do filmu bardzo pomogła mi Pani Róża Korczyńska z Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego z Oddziału Wielkopolskiego w Poznaniu oraz psycholodzy i neurolodzy zajmujący się tematyką SM. Jeździłam, rozmawiałam z wieloma osobami i szukałam bohaterów do filmu.


Chojnowianka jest jedną z trójki bohaterów filmu. Wszystkich – poza zmaganiem się ze stwardnieniem rozsianym – łączy pasja, chęć tworzenia, artystyczna dusza. - Jeden bohater zajmuje się fotografią i sportem, ale to fotografia była czymś łączącym bohaterów. Mamy również panią, która jest malarką – opowiada reżyserka filmu.


Jak pracę na planie filmowy wspomina Gabrysia? - Największym zaskoczeniem dla mnie było pierwsze spotkanie/ nagranie u mnie w domu, gdy zaczęli wnosić sprzęt, było tego mnóstwo i czułam się jak w studiu nagraniowym. Kable, oświetlenia, kamery troszeczkę się wystraszyłam ale Ilona, Janek i Piotrek – humorem i pozytywnym nastawieniem stworzyli sympatyczna atmosferę.


Gabrysia zaprosiła nas na nagranie do MOKSiR, w którym zdobywała i doskonaliła swoje umiejętności taneczne. - Bardzo podobało mi się nagranie w MOKSiR, tam nagrywaliśmy moje solo. Taniec to mój żywioł, więc czułam się dość swobodnie. Na bieżąco pokazywali mi nagrane ujęcia i efekt mnie bardziej motywował – opowiada Gabi. - Bardzo dziękuję pracownikom MOKSiR za udostępnienie sali. Milo mi, że po tylu latach tam spędzonych mogę nadal na nich liczyć!


Jednak pokaz umiejętności chojnowianki to nie wszystko. Istotną częścią filmu będą wywiady z chorującymi na SM. - To, co mnie najbardziej stresowało to wywiad. Rozmowa była bardzo przyjemna, oczywiście w niektórych momentach rozmowa o SM wzbudziła we mnie silne emocje – wspomina Gabrysia. - W wywiadzie usłyszałam „w pewien sposób jesteś osobą publiczną”. W sumie nie pierwszy raz to słyszałam i jakoś nie wydaje mi się, że mogę tak o sobie powiedzieć, wręcz nie uważam się za osobę publiczną, czy tym bardziej „celebrytkę” (śmiech), rozbawiają mnie takie porównania. Miło mi gdy ktoś mnie kojarzy czy z występu w GTD czy z bloga, czy z jakiejś mojej wypowiedzi.


- Cieszę się, że mogłam brać udział w nagrywaniu tego dokumentu. Miałam pewne obawy, jak odbiorą to ludzie, gdy znowu usłyszą, że gdzieś się pokazuję, coś działam i tak dalej, ale osoby, które wiedziały przed nagraniem, że być może będę brała w tym udział dopingowały mnie, wspierały, dlatego pomyślałam - czemu nie? – podsumowuje pracę nad filmem Gabrysia.


Gabi jest jedną z trzech osób, których życie, pasję i zmagania z chorobą pokazuje kręcony przez ekipę z Gdańska i Sopotu dokument. Wszyscy z niecierpliwością czekamy na premierę. Zobaczyć będziemy mogli go na festiwalach, lecz jest również pomysł, by finalny efekt prac udostępnić Polskiemu Towarzystwu Stwardnienia Rozsianego. Film ten mógłby być wsparciem dla osób, które dopiero dowiedziały się, że są chore, by nie czuły się same i zobaczyły, że SM to nie koniec świata. - Mam nadzieję, że po premierze film ten będzie wielkim wsparciem dla osób chorych nie tylko na SM. Występują tam osoby niesamowite i w porównaniu z nimi - szczerze mówiąc - nie wiem co ja tam robię – skromnie mówi nam Gabrysia. - Punktem wspólnym nas wszystkich jest pasja, SM, walka, a doświadczenia, życie są zupełnie różne co sprawia, że sama chciałabym zobaczyć już całość!


Pozostaje nam czekać na ukończenie prac ekipy filmowej. O dobry występ Gabrysi nie musimy się obawiać – pasję, miłość do tańca i prawdę, którą urzeka również oko kamery chojnowianka ma we krwi. Gdy dokument ujrzy światło dzienne poinformujemy na naszym Portalu.

Osoby współtworzące film:

  • Jan Wilkiewicz (autor zdjęć)
  • Piotr Pastuszak (realizacja dźwięku)




Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.