Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English


Kontrowersyjnej „Muzyki w Rynku” część druga (aktualizacja - VIDEO)

Autor admin
Data utworzenia: 29 lipiec 2013, 16:04 Wszystkich komentarzy: 40


Kontrowersyjnej „Muzyki w Rynku” część druga (aktualizacja - VIDEO)

Idea przyświecająca organizatorom „Muzyki w Rynku” była jak najbardziej w porządku. Zapewnić mieszkańcom miasta porcję muzyki, stworzyć miejsce do spotkań w gronie znajomych w dobrej atmosferze, zagospodarować pusty plac w centrum miasta. Gdy pierwszy raz usłyszeliśmy, że coś takiego będzie miało miejsce byliśmy zadowoleni. Po inauguracyjnej edycji imprezy pozostał niesmak. Z dużymi obawami podchodziliśmy do drugiej części „Muzyki w Rynku”. Niestety nasze obawy się potwierdziły…

Tym razem muzyczną „gwiazdą” imprezy nazwanej „Muzyka w Rynku” był jeden zespół. Słuszne podejście - zamiast „zapychać”, lepiej wybrać raz, a porządnie. Na plakatach widniała tajemnicza nazwa Atlantix. Chwila w Google i wszystko było wiadome. Band obsługujący wesela i imprezy okolicznościowe. Natychmiast pojawiło się pytanie - kto wpadł na pomysł by zaprosić weselny zespół na festyn miejski?


Niedzielny upał nie sprzyjał organizacji imprezy pod chmurką. Złoty napój szybko chłodził, równie szybko uderzał do głowy. Stan ten wydawał się odpowiedni do odbioru tego typu muzyki. Szkoda… Atlantix? Tak, ale na wesele… Reszta jest milczeniem.


Pomysł trafiony, realizacja niestety nie. Za nami już dwie edycje imprezy, w najbliższą niedzielę kolejna. Czy warto czekać i ponownie dać szansę naszemu miastu? Każdy musi odpowiedzieć sobie na to pytanie zgodnie z własnym gustem. Tym razem usłyszymy Kapelę Góralską Beskid. Powinno być lepiej…










Komentarze

Piękny naprawdę ten "festyn" - gratulacje dla organizatora. Strzał w dziesiątkę . Kawał dobrej roboty. Wszyscy zadowoleni. Tłumy szalały. A gdzie byli nasi radni i burmistrz ? nie uczestniczyli ? przegapili całkiem dobrą imprezę. Jaki był jej koszt ?

zgłoś komentarz
1.Nie, nie niedziela, ale piątek wieczorem, a nawet lepiej sobota.
2.Wykonawca o czym piszecie, bo jak nie wesele to jakiś młodociany DJ męczący godzinę jeden numer.
3.Miejsce ! oczywiście nie rynek, bo to porażka a plac "Hazard", gdzie nikomu decybele przeszkadzać nie będą .
4.Odpowiedzialny jest Ojciec Stanisław, który nie pierwszy raz udowadnia, że gość jest wypalony i na to stanowisko się nie nadaje a jego drugim pomysłem po tym to msze św w św państwowe.
Jeśli ktoś myślał, że postawi scenę a reszta zrobi się sama to widać ma problemy z wyobraźnią lub już tak mocno przez te lata oderwał się od rzeczywistości.Kiedy młodzi ludzi dwa razy zwracali się do niego o pomoc w zrobieniu imprezy Rap Melanż Ojciec odp "nie" a dlaczego nie ? "bo nie"
Czas na zmiany !
zgłoś komentarz
Imprezy tego typu oczywiście wyłącznie na peryferiach miasta, szczególnie w takie upały. W centrum można by w ramach rozrywki dla dzieci zamiast męczącej muzyki
(nią chyba miały też się cieszyć maluchy) przydałoby się po prostu kilka pontonów z wodą. Dla dorosłych mile widziana byłaby mgiełka taką jaką serwowali strażacy w Legnicy + duża ilość deserów lodowych. A muzyka wyłącznie na peryferiach aby słuchali jej tylko ci, którzy tego chcą
a nie byli skazani na łomoty pod oknami biedni mieszkańcy rynku - serdecznie
współczuję. Nie dość że potworny upał to jeszcze nawet okna nie można uchylić
bo od 13 (zamiast od 17) łubu - dubu. A swoją drogą ciekawa jestem jak mogą takie natężenie dźwięków wytrzymać weselnicy. Jedno jest pewne zespół zrobił sobie niedzielnym występem po prostu anty - reklamę.
zgłoś komentarz
piątek czy sobota to całkiem dobry czas na takiego typu imprezy.
rodzaj muzyki musi być bardziej odpowiedni w stosunku do oczekiwań mieszkańców ale skąd wiadomo czego oczekują ? znikąd więc strzelamy na pałę a nóż się uda i jak widać kolejny "sukces"
miejsce zdecydowanie inne , po co uprzykrzać życie setkom mieszkańców którzy jak widać po zdjęciach i komentarzach w wątku o upałach nie chcieli tego słuchać ? kogo to obchodzi , macie i macie słuchać . Takie jest wasze prawo. Macie też prawo sprzeciwu ale nie potraficie go wyegzekwować.

No Panie Stanisławie czas na refleksje jeśli to Pańska robota


zgłoś komentarz
Czytam te wątki i tak się zastanawiam , czy jest coś czym można Chojnowian zadowolić?
Myślę ,że powinniście podpowiedzieć organizatorowi kogo chcielibyście usłyszeć następnym razem , bo z tego co wiem to ma być jeszcze kilka takich muzycznych imprezek.
zgłoś komentarz
Rynek moim zdaniem to jedyna najlepszym miejscem w chojnowie dla występów muzycznych, tlyko oczywście dla nieco bardziej subtelnej muzyki. Może biesiadnej, sielankowej, akustyka wspaniała tylko dobrac odpowiedni gatunek i gośność i naprawdę może być rewelacja. Disco polo to jest darcie kota i chamsko brzmi troche jak na taki rynek retro. Mały park bym odradzał po wypadku w Szczanie Zdroju gdy łamie sie w ładny słoneczny dizeńdrzewo, rysyko wystąpienia takiego wypadku przy muzyce wytwarzajacej drgania jest wyższe, no i nagłe pogorszenie pogody -burza i konieczna ewakuacja, bo pioruny drzewa , ludzie i mamy porażenie piorunem. A w europie zdarzył się już w tym roku wypadek gdzie kilkadzeisiąt osób porazonych było własnie w trakcie takich imprez organizowanych w parku
zgłoś komentarz
Skoro taki rynek świetny (pomnę, że akustycznie nie nadaje się) to dziwne, że taka Legnica, Złotoryja, Lubin czy Polkowice nie robią koncertów w rynku a na peryferiach.Kiedyś koncerty nie tylko dni Chojnowa odbywał się na polanie zwanej "Hazard" i tam raczej nikomu nie przeszkadzały.
@sunshine już jutro z rana lecę pomóc zarabiać 4800 zł m-c Ojcu Stanisławowi podpowiadając, kto ma wystąpić :), a kiedy to dyrektor skorzystał, choć raz z możliwości jakie daje mu jego strona MOKSiRu lub chojnow.eu, gdzie ma możliwość zapytać Chojnowian co chcieli, by usłyszeć i, gdzie ? w formie np sondażu ? ja sobie nie przypominam.
zgłoś komentarz
a ja chciałem zapytać tak nieco z innej beczki. Bo przyznam, że rzadko udaję się do Rynku a na zdjęciach widzę parasole z marką pewnego piwa. Czyżby już nadszedł czas, że w Chojnowie, tak jak w wielu innych miastach będzie można sobie na rynku pod parasolem wśród znajomych strzelić zimnego browarka i to tuż pod drzwiami kościoła?
zgłoś komentarz
Również jestem zdania ,że imprezy powinny być organizowane na placu obok MOKSIR .Psymon nie musisz nigdzie biegać , wystarczy pisać na tym właśnie forum co chcięlibyście usłyszeć. Trudno jest zadowolić wszystkich ale jeżeli są jakieś propozycje to z pewnością jest łatwiej. Co do ojca Stanisława to już kiedyś pisałem ,że to jedna wielka pomyłka , na temat burmistrza się nie wypowiadam ale imprezy w mieście są dla Nas mieszkańców ,mają Nas oderwać od zas..nej rzeczywistości i trochę rozbawić więc dlaczego nie mamy mieć na nie wpływu.Piszcie Wasze propozycje a ja postaram się coś z tym zrobić . Pozdrawiam i więcej optymizmu.
zgłoś komentarz
z całym szacunkiem do Ojca Stanisława to jak pisał Psymon to on bierze za to pieniądze i to on ma się tego dowiedzieć jakiej muzyki oczekują mieszkańcy, jak to zrobi jego sprawa. My z pewnością to ocenimy. Mógłby ruszyć bardziej produktywnie swoje 4 litery i snując się po mieście rozmawiac z jego mieszkańcami. Ta porada jest za 0 złotych , następne są po 500. Jak nie daje rady to do zeszytów.
Sunshine a jak niby postarasz się coś zrobić w tej sprawie mieszkając daleko stąd?
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.