Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

"Muzyka w Rynku" - do trzech razy sztuka (aktualizacja - video)

Autor admin
Data utworzenia: 05 sierpień 2013, 13:16 Wszystkich komentarzy: 2


"Muzyka w Rynku" - do trzech razy sztuka (aktualizacja - video)

Wreszcie! Chciałoby się krzyknąć. Zgodnie z zasadą „do trzech razy sztuka” trzecią edycję imprezy „Muzyka w Rynku” uznać należy za udaną. Występ Kapeli Goralskiej Beskid mógł się podobać. Liczne konkursy, konkurencje przeprowadzane przez frontmana zespołu bawiły chojnowian, którzy korzystając z „ludzkiej” pogody zjawili się w Rynku w stosunkowo dużych ilościach.

Po dwóch - nie bójmy się użyć tego słowa - nieudanych odsłonach dobrego pomysłu na „Muzykę w Rynku” przyszła kolej na edycję ostatniej szansy. Tym razem organizatorzy zaprosili Kapelę Góralską Beskid. I wygrali. Prawdą są słowa, które możemy przeczytać na stronie internetowej zespołu:

Biesiady Góralskie zawsze cieszą się ogromnym powodzeniem dlatego wszędzie tam gdzie był zespół BESKID cieszył się on ogromnym zainteresowaniem publiczności.

Uczestnicy niedzielnego festynu wzięli udział w biesiadzie góralskiej. Zespół bawił tańcem, śpiewem, licznymi konkurencjami, które cieszyły się sporym zainteresowaniem mieszkańców Chojnowa. Na twarzach publiki wreszcie można było dostrzec uśmiech, zadowolenie, mało było kwaśnych min, a jeśli już, to na pewno nie z powodu „Muzyki w Rynku”.


Swój ogromny wkład na pozytywny odbiór trzeciej odsłony „Muzyki w Rynku” bez wątpienia miała pogoda. Po sobotnim upale mogło być jak w ostatnią niedzielę, gdy swoista „patelnia” skutecznie odciągała chojnowian od rynku. Jednak niedziela wyjątkowo sprzyjała zabawie pod chmurką. Czyżby zaproszenia z ambony dały spodziewany efekt?


Nie należy również zapomnieć o bardziej kontrolowanym „wypływie” dźwięków, które nie odbijały się tak intensywnie od otaczających miasto ścian budynków. W trakcie zabaw można było prowadzić swobodne konwersacje przy szklance ulubionego trunku. Tak trzymać!


„Muzyka w Rynku”? Tak, pod warunkiem, że kilka warunków zostanie spełnionych. To oczywiste. Nic nie dzieje się bez powodu. Kucharka gotując zupę musi użyć odpowiednich, świeżych składników, doprawić z wyczuciem. Podobnie sprawa się ma z imprezami. Wszystkiego trzeba dozować ze smakiem. Wówczas „Muzyka w Rynku” może odciągnąć nawet młodych od swoich komputerów i konsol do grania by spędzić kilka chwil w gronie znajomych przy dźwiękach płynących z chojnowskiego centrum.






Komentarze

Taka muzyka raczej nie odciągnie młodych od ich zajęć...
zgłoś komentarz
Tylko dlaczego imprezie tej towarzyszyło jak zwykle tanie piwo?

Czy konferansjer musiał być aż tak wulgarny?

Jego dowcipy - sorki często były poniżej pasa i poniżej dobrego gustu i smaku.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.