Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Oglądaj, słuchaj, czytaj! Część 2.

Autor Monikaaa
Data utworzenia: 28 luty 2014, 14:19


Oglądaj, słuchaj, czytaj! Część 2.

Przed nami kolejny weekend i kolejne propozycje z cyklu "Oglądaj, słuchaj, czytaj!". Tym razem zachęcamy do obejrzenia futuro romansu "Her" w reżyserii Spike'go Jonze'a oraz przesłuchania najnowszej płyty brytyjskiego muzyka Bonobo. Czas na chillout!



Ona


Gatunek: dramat, komedia, futuro romans
Produkcja: USA
Reżyseria: Spike Jonze
Scenariusz: Spike Jonze
Obsada: Joaquin Phoenix, Amy Adams, Rooney Mara, Olivia Wilde, Scarlett Johanson (głos Samanthy), Chris Pratt


„Ona” to opowieść o relacjach, osadzona w nieco futurystycznej rzeczywistości, z wszechobecną technologią w tle, a właściwie w roli głównej! Obraz wykreowany przez Spike’go Jonze’a to ciekawie snuta opowieść o człowieku z niedalekiej przyszłości, obraz wzbogacony pięknymi zdjęciami oraz delikatną muzyką Arcade Fire.

Główny bohater Theodore (Joaquin Phoenix) od roku znajduje się w separacji z żoną. Jego życie ogranicza się do pracy (pisze osobiste listy dla swoich klientów) oraz sterylnego mieszkania w nowoczesnym wieżowcu. Wydaje się zmęczony, znudzony, nieobecny, bardziej szukający odosobnienia jak towarzystwa. Pewnego dnia kupuje inteligentny system operacyjny OS1 dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. OS1 Theodore’a ma na imię Samantha (Scarlett Johanson) i mówi do niego seksownym, lekko zachrypniętym, kobiecym głosem. Okazuje się tworem wrażliwym, inteligentnym, dowcipnym, empatycznym... Oczarowuje samotnego i zagubionego Theodore’a.

Film jest dyskusją na temat kondycji człowieka we współczesnym świecie. Co prawda reżyser wybiega w przyszłość, lecz jest ona zbliżona do tego, co możemy obecnie zaobserwować. Nowoczesne technologie kierują jednostki ku większej izolacji. Umysł ludzki jest coraz bardziej pochłonięty życiem wirtualnym jak realnym. Trudne relacje międzyludzkie stają się jeszcze trudniejsze, okazują się wymagające, czasami niezadowalające, niosą ból, rozczarowanie i poczucie osamotnienia. Inteligentne i empatyczne systemy komputerowe wydają się atrakcyjnym rozwiązaniem problemu. Czy oby na pewno?

Warto zobaczyć!



Bonobo
„The North Borders” (2013)


Artysta: Bonobo
Gatunek: Chillout, downtempo, break beat, post-dubstep
Wytwórnia: Ninja Tune
Kraj: Wielka Brytania
Data wydania: 01 kwietnia 2013


„The North Borders” to piąty już album Bonobo, a właściwie Simona Greena [angielskiego producenta, kompozytora, muzyka i DJ – przyp. red.]. Jego muzyka to najogólniej wielowarstwowe kompozycje brzmieniowe utrzymane w stylistyce chilloutu i downtempo. Żywe instrumenty harmonijnie łączą się z elektroniką. Całość przeplatają interesujące wokale (męskie i kobiece, choć tych drugich więcej).

Album zaczyna się od dość wolnego, nieco melancholijnego „First Fires” z wokalem Grey’a Reverend’a. W tle słychać przejmujące smyczki. Dalej mamy samplowe „Emkay”, „Cirrus”, „Antenna”. Na uwagę zasługują niesamowicie klimatyczne „Towers” i „Transits” nagrane we współpracy z piosenkarką Szjerdene. Całość zamyka kawałek „Pieces” z wokalem Cornelii. Głos artystki, o dziewczęcej barwie, cudownie koi zmysły i nastraja pozytywnie do świata.

Płyta należy do lekkich i przyjemnych. Kolejne utwory wprowadzają w stan błogiego relaksu. Album wydaje się dość statyczny, jednorodny, lecz tylko pozornie. Kryje w sobie bowiem wiele ciekawych,nawarstwiających się brzmień, które trudno „wyłapać” przy pierwszym odsłuchaniu. Płytą „The North Borders” należy się rozkoszować, stopniowo odkrywając intrygujące dźwięki czające się tu i ówdzie.

Poniżej wspominaneutwory "Towers" i "Pieces".