Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
PWSZ Legnica

Jurak show - Arkon zdeklasował Chojnowiankę

Autor kuba
Data utworzenia: 16 marzec 2014, 20:33 Wszystkich komentarzy: 0


Jurak show - Arkon zdeklasował Chojnowiankę

Fatalnie rozpoczęła się runda wiosenna w wykonaniu naszych piłkarzy. W Przemkowie drużyna prowadzona przez Arkadiusza Palucha uległa tamtejszemu Arkonowi aż 6:0! Aż cztery gole dla gospodarzy zdobył Wojciech Jurak.

Wydawało się, że Chojnowianka do Przemkowa jedzie jak po swoje. W porównaniu z ostatnią rundą biało-niebiescy zagrali w ustawieniu z dwoma napastnikami. Śmiało można powiedzieć, że ten eksperyment nie przyniósł oczekiwanych korzyści. Arkon zdominował środek pola, a w naszym zespole brakowało pomysłu na grę. Pierwsza połowa była dość wyrównana, jednak to gospodarze mieli stuprocentową okazję do strzelenia gola, jednak piłkę z linii bramkowej w porę wybił Łukasz Polański. Przemkowanie dopięli swego tuż przed przerwą, kiedy z okolic szesnastego metra jeden z piłkarzy Arkonu huknął od poprzeczki nie do obrony. Do przerwy 1:0.


W pierwszej minucie po zmianie stron piłkarze Chojnowianki otrzymali kolejny cios. Piłkarz Arkonu oddał strzał zza pola karnego i wydaje się, że Pisarski w tej sytuacji mógł zachować się lepiej. Nie można mieć jednak pretensji tylko do naszego bramkarza, bo gdyby nie on wynik mógłby być zdecydowanie wyższy. Fatalnie w dzisiejszym dniu spisywała się nasza defensywa. Arkon grał bardzo mądrze z kontry i skrzętnie wykorzystywał każdy błąd naszego zespołu. Po jednej z takich kontr w okolicach 55 minuty było już 3:0. Kiedy Chojnowianka dążyła do strzelenia kontaktowego gola sędzia zawodów podyktował absurdalny rzut karny po rzekomym faulu Rajczakowskiego. Jedenastkę pewnie zamienił na bramkę strzelec czterech goli w dzisiejszym meczu, Wojciech Jurak. Przy wyniku 4:0 z obu stron odbywała się prawdziwa wymiana ciosów, w trakcie której gospodarze wypunktowali naszą ekipę. W końcówce meczu Arkon dołożył jeszcze dwa trafienia i mecz zakończył się wynikiem 6:0.


- Klęska jeśli chodzi o wynik. W pierwszej połowie graliśmy bardzo mądrze nie dopuszczając przeciwnika do żadnej sytuacji. Tylko raz nam uciekli po kontrze, ale graliśmy tak jak sobie zaplanowaliśmy. Dostaliśmy pod koniec połowy bramkę, której uważam, nie powinno być – ewidentnie był faulowany Haniecki, sędzia nie odgwizdał, poszła akcja po której dostaliśmy bramkę. Druga połowa zaczęła się najgorzej jak tylko mogła. W 40 sekundzie dostaliśmy kolejną bramkę - ze środka boiska strzał, moim zdaniem, był w zasięgu naszego bramkarza, ale wiatr spowodował, że się nie udało go obronić. Podcięło nam to skrzydła - powiedział po spotkaniu trener Chojnowianki, Arkadiusz Paluch.


Miejmy nadzieję, że ten kompromitujący wynik to tylko wypadek przy pracy i podobnie jak w poprzedniej rundzie nasza drużyna z meczu na mecz będzie wchodziła na właściwe tory. - To moja najwyższa porażka jak dotąd jako trenera. Myślę, że drużyna też nie pamięta tak bolesnej porażki. Musimy jak najszybciej wyciągnąć wnioski, poprawić naszą grę. Po trzeciej bramce rozkleiliśmy się. Nie chciałbym komentować pracy sędziego, ale karny przeciwko nam absolutnie się nie należał. Nie wyglądało to tak źle jak wynik wskazuje. Graliśmy równorzędny mecz, a przegraliśmy bardzo wysoką różnicą bramek - posumował spotkanie trener Paluch.


Idealna okazja do rehabilitacji będzie już za tydzień, bowiem do Chojnowa przyjedzie broniąca się przed spadkiem prowadzona przez Andrzeja Słowakiewicza Odra Chobienia.

Skład KS Chojnowianka - Pisarski, Korniłowicz, Rajczakowski, Światłoń, Kryształowicz, Haniecki, Jędrusiak, Ł.Polański, Tucholski, Ziembowski, Serkies







Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Sklep Bigform