Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
PWSZ Legnica Cuprum

7 pytań do… stewardessy (obecnie pracującej dla arabskich linii lotniczych).

Autor admin
Data utworzenia: 27 maj 2014, 16:42 Wszystkich komentarzy: 1


7 pytań do… stewardessy (obecnie pracującej dla arabskich linii lotniczych).

Gosia - Cabin Crew

Arabskie linie lotnicze

Forma zatrudnienia: etat

Miasto i kraj, w którym pracuje: Quatar, Doha, miasto powyżej 400 000 mieszkańców


Portal: Jak to się stało, że zostałaś stewardessą? Wiedziałaś od początku, że chcesz się tym zajmować czy przyszło z biegiem lat i stopniowym poznawaniem swoich preferencji?

Gosia: Zaczęłam pracę jako stewardessa w Polsce w 2009 roku w niskobudżetowych liniach lotniczych. Byłam wtedy studentką dwóch kierunków na dwóch rożnych uczelniach. Studia pochłaniały większość mojego czasu, dlatego szukałam pracy o elastycznych warunkach, która pozwoli mi kontynuować naukę i przyniesie stosunkowo dobre wynagrodzenie. O rekrutacji usłyszałam przypadkiem. Praca w tym zawodzie nigdy nie leżała w strefie moich marzeń. Przeszłam rekrutację, zaczęłam latać, poznawać blaski i cienie zawodu. W miedzy czasie skończyłam studia. W 2011 z bardzo silną potrzebą podróżowania, na bazie dotychczasowych doświadczeń postanowiłam wyjechać do Zatoki Perskiej, gdzie linie lotnicze oferują dużo ciekawsze warunki zatrudnienia. Podjęcie pracy w Polsce w charakterze stewardessy było dziełem przypadku, natomiast wyjechanie z kraju świadomą decyzją pozostania w tym zawodzie przynajmniej przez najbliższe kilka lat.


P: Na czym polega Twoja praca? Jakie są Twoje obowiązki? Opisz swój dzień w pracy (jak wygląda, jak przebiega, czym się w ciągu dnia pracy zajmujesz).

G: W zależności od zaplanowanej godziny wylotu dzień pracy zaczyna się o bardzo różnej porze, może to być środek nocy, może to być środek dnia. Załoga spotyka się na dwie godziny przed odlotem, żeby sie wzajemnie poznać (w dużej linii właściwie codziennie latasz z innymi ludźmi), omówić plan lotu (każda destynacja ma swoją specyfikę) oraz odświeżyć wiadomości z zakresu bezpieczeństwa i pierwszej pomocy. Standardowy dzień pracy na pokładzie składa się w 90% z przeprowadzania serwisu, czyli podawania posiłków i napojów. Jest to praca dosyć rutynowa i monotonna, jeśli wszystko idzie zgodnie z planem. Prawdziwe wyzwania zaczynają się dopiero w sytuacjach kryzysowych (na szczęście sporadycznych) jak zawał serca, poród, pożar, ewakuacja, dekompresja czy bardzo silne turbulencje. Na co dzień zapomina się, ze jest to zawód wysokiego ryzyka, dopiero w sytuacji zagrożenia życia wraca świadomość, że nie chodzi tu tylko o podawanie kawy i herbaty.


P: Co jest najprzyjemniejsze? Co daje Ci najwięcej radości i satysfakcji?

G: Niewątpliwie najwięcej satysfakcji daje mi podróżowanie. Arabskie linie lotnicze (Emirates, Etihad, Qatar) mają bardzo szeroki wachlarz destynacji, rozsiany po pięciu kontynentach. Kiedy zniżamy się do lądowania i słyszę dźwięk opuszczanego podwozia jest to jeden z najradośniejszych momentów, bo wiem ze za chwilkę będę jadła sushi w Tokyo, jechała na safari w Kenii albo oglądała spektakl na Broadway’u w Nowym Jorku. Możliwość zwiedzania ciekawych miejsc jest właściwie nieograniczona, ponieważ firma oferuje również bilety pracownicze, z których można korzystać w czasie urlopu i dni wolnych. Nie są darmowe, ale na tyle tanie, że każdy może sobie na nie pozwolić.


P: Co jest najtrudniejsze? Co sprawia Ci problem? Za czym w swojej pracy nie przepadasz? Czego wolałabyś uniknąć?

G: Przy wszystkich zaletach tego zawodu trzeba pamiętać, że jest to przede wszystkim bardzo ciężka praca fizyczna. Czasy kiedy był to zawód prestiżowy dawno minęły. Bardzo niska wilgotność powietrza w samolocie, nieustanne zmiany stref czasowych i klimatycznych oraz nienormowane godzinny pracy wpływają bardzo negatywnie na zdrowie. Sucha skóra, bezsenność, kłopoty z kręgosłupem to podstawowe problemy członków załogi. Trzeba bardzo pilnować się ze zdrowiem - zdrowo się odżywiać i prowadzić aktywny tryb życia. Druga kwestia to perspektywa szybkiego wypalenia zawodowego. Nieustanna praca z ludźmi nie należy do najłatwiejszych. Pasażerowie bywają czasami zaskakująco aroganccy, a skład załogi zawsze mocno zróżnicowany etnicznie i kulturowo. W przypadku mojej firmy jest to ponad 120 różnych narodowości. Różnice kulturowe to fascynujące zagadnienie, można sie wiele nauczyć pracując w takiej mozaice, jednak wymaga to tolerancji, cierpliwości i dużej otwartości na drugiego człowieka. Czasami po prostu tego brakuje.


P: Jakie cechy osobowości okazują się przydatne w Twojej profesji? Czy trzeba mieć jakieś konkretne predyspozycje żeby ją wykonywać?

G: Odpowiedni wzrost, znajomość języka angielskiego, umiejętność pływania, brak tatuaży w widocznych miejscach, schludna prezencja, dobra kondycja fizyczna to minimalne wymagania większości linii lotniczych. Trzeba mieć żelazne nerwy, wieczny uśmiech na twarzy i silną motywację wewnętrzną.


P: Jak wygląda sytuacja na rynku pracy w Twojej branży? Jesteś na etacie - czy łatwo było go otrzymać, czy było dużo ofert? *Na odpowiedzi w dużej mierze zaważy miejsce – wielkość miasta oraz rejon kraju/świata.

G: Ilość ofert pracy w branży lotniczej zależy od kondycji linii lotniczych. W 2010 roku z powodu kryzysu ekonomicznego bardzo wiele firm zamrażało rekrutacje. W chwili obecnej sytuacja wygląda jednak dużo lepiej, zamawiane są nowe samoloty, a co za tym idzie jest zapotrzebowanie na nowych członków załogi. Warto przeglądać strony internetowe poszczególnych linii, gdzie znajduje sie szczegółowy wykaz miejsc i dat rekrutacji (wizzair.com, emirates.com, qatarairways.com). Jest to najlepszy sposób, żeby zorientować się jak często linia zatrudnia i w jakim rejonie. Z mojego doświadczenia wiem, że nie warto się zniechęcać jeśli coś pójdzie nie tak za pierwszym razem. To że nie spodobasz się firmie A, nie znaczy ze nie masz szans u firmy B. W czasie rekrutacji oprócz nienagannej prezencji na pewno warto wykazać sie umiejętnością pracy w zespole, opanowaniem i pozytywnym stosunkiem do pracy w zmiennych warunkach pod presją czasu.


P: Jak wyglądają warunki finansowe?

G: Warunki finansowe w państwach arabskich wyglądają dobrze. Po dwumiesięcznym okresie szkolenia, kiedy zacznie sie latać można spodziewać się wypłaty rzędu 5-6 tysięcy złotych. Ta kwota szybko rośnie o kilka tysięcy, kiedy zacznie wykonywać się długie loty np. do Stanów Zjednoczonych lub dostanie się awans do biznes klasy. Zatoka Perska jest strefą wolną od podatku, linie lotnicze gwarantują darmowe zakwaterowanie, transport na lotnisko, diety na pobytach zagranicznych oraz dużo innych benefitów. Uważam, że są to wysokie pieniądze, zwłaszcza, że firma nie wymaga wyższego wykształcenia. Za takie warunki zatrudnienia trzeba jednak zapłacić pewną cenę - wyjechać z kraju, mieszkać w państwie muzułmańskim, podporządkować życie prywatne zmiennemu grafikowi i wymogom pracodawcy. Kontrakty niektórych linii bardzo mocno ingerują w życie osobiste swoich pracowników. Niektóre wymogi bywają zaskakujące np. zakaz wyjścia za mąż przez 5 lat, dlatego radziłabym słuchać uważnie podczas rekrutacji, przeczytać umowę ze zrozumieniem, poszukać na forach internetowych opinii obecnych pracowników, po to by uniknąć późniejszych rozczarowań. Jak sytuacja obecnie wygląda w Polsce nie potrafię powiedzieć. Kilka lat temu, wynagrodzenie wynosiło mniej więcej tyle co średnia krajowa, dla studentki były to dobre pieniądze.


P: Bardzo Ci dziękujemy za udzielenie informacji.


O samej idei powstania cyklu "7 pytań do..." przeczytają Państwo pod adresem: „7 pytań do…” - wywiady z przedstawicielami różnych profesji.



Komentarze

Linie Emirtes przeprowadzają nabór pracowników: ***podroze/272-oferta-pracy-rekrutacja-pracownikow-w-liniach-lotniczych-emirates.html
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Sklep Bigform