Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English


Kulturalny czwartek - część VII

Autor Redaktorka
Data utworzenia: 29 styczeń 2015, 21:00 Wszystkich komentarzy: 0


Kulturalny czwartek - część VII

W dniu dzisiejszym przygotowaliśmy dla Państwa ostatnią część z serii "Kulturalnego czwartku". Tym razem, postanowiłam wybrać książkę, która poruszy nie tylko wyobraźnię, ale będzie idealnym uzupełnieniem wolnego wieczoru.

Dean Kootz to jeden z najlepszych pisarzy horrorów i thrillerów na świecie. Jego obecność w tej branży stanowi mocne zagrożenie dla samego Stephena Kinga. Zatem nie powinno nikogo dziwić, że półki księgarni i bibliotek uginają się pod nadmiarem ich twórczości. Udając się do jednego z tych miejsc, bez problemu odnajdziemy interesującą nas pozycję. „Apokalipsa” Kootza należy do jednej z nich. Przechodząc między regałami trudno byłoby nie dostrzec charakterystycznej, pomarańczowej okładki.

Już od pierwszych stron poczujemy niebywałą tajemniczość zawartą w prostych słowach. Właśnie w taki sposób autor przekazywał kreowaną przez siebie rzeczywistość. Treść stanowi nie tylko łatwą w zrozumieniu historię. Dzięki niej, nawet najbardziej „zaspana” wyobraźnia pobudzi się do tego stopnia, że będziemy w stanie przetworzyć słowa w obraz.

Na samym początku poznajemy Molly, która w trakcie nocnego odpoczynku budzi się pod wpływem napierających z ogromną siłą na jej dach kropli deszczu. Ulewa przybrała na tyle upiorny charakter, że kobietę, która nigdy niczego się nie boi, ogarnia niepokój. Po opuszczeniu domu, wyczuwa niesiony wraz z deszczem, dziwny zapach. To sprawia, że Molly zaczyna coś podejrzewać. Jeszcze wtedy nie spodziewała się, że to, co zobaczyła za oknem, to dopiero początek końca.

Kobieta wraz z mężem zostaje zmuszona do opuszczenia domu. Ich celem staje się znalezienie schroniska, w którym odnajdą innych uciekinierów. Wierzą, że razem znajdą jakieś rozwiązanie. Jak się później okaże, nic nie będzie takie proste. Kiedy katastrofa zaczyna przybierać co raz to większych rozmiarów, w ludziach zaczynają budzić się krwiożercze instynkty, wszystkie instytucje przestają funkcjonować – cały świat zapada w ciszę. Po drogach, drzewach i budynkach zaczynają poruszać nieznane nikomu istoty. W ścianach domów słychać przerażające głosy. Zdaje się, że tylko Molly zachowuje zimną krew. Ponadto odkrywa, że wraz ze swoim partnerem mają misję – odnaleźć wszystkie okoliczne dzieci i zapewnić im bezpieczeństwo. Czy im się uda?

Zakończenie z pewnością zaskakuje. Jedni mogą poczuć się niepocieszeni, drudzy zaś zadowoleni z takiego obrotu wydarzeń. Wszystko zależy od czytelnika i sposobu, w jaki będzie odbierana rzeczywistość autora. Sięgając po “Apokalipsę” nie musimy należeć do grupy ludzi o mocnych nerwach. Pomimo, że zaliczana jest do kategorii horrorów, każdy kto choć trochę lubi poczuć dreszcz emocji może po nią sięgnąć. Serdecznie polecam!



Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.