Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Chojnowianka uległa wiceliderowi IV ligi dolnośląskiej.

Autor Maciek
Data utworzenia: 29 marzec 2015, 10:10 Wszystkich komentarzy: 8


Chojnowianka uległa wiceliderowi IV ligi dolnośląskiej.

Wczorajsze popołudnie nie było szczęśliwe dla piłkarzy reprezentujący barwy biało niebieskie. Przed własną publicznością podejmowaliśmy wicelidera IV ligi dolnośląskiej – KS Polkowice. Mecz rozpoczął się o godzinie 15:00 na płycie bocznej. Boisko pomimo wielu zabiegów było mokre i śliskie, w niektórych jego sektorach widoczne były kałuże. Taki stan rzeczy nie przeszkadzał jednak piłkarzom obu ekip.

Pierwsza połowa rozpoczęła się bardzo pechowo. Zawodnicy nie zdążyli się jeszcze dobrze poznać na murawie, kiedy to w piątej minucie wynik spotkania otworzył Drzazga. Polkowice po bardzo dobrej i składnej akcji wyszły na prowadzenie. Chojnowianka nie rezygnowała jednak z uzyskania dobrego wyniku. Mieliśmy swoje szanse, brakowało jednak skuteczności. W tej części gry mogliśmy zdobyć bramkę kontaktową. Sławomir Rudnicki nie zachował jednak zimnej krwi. Ponadto mogliśmy jeszcze wykorzystać stały fragment gry, brakowało precyzji, która mogła być kluczem do sukcesu.


KS Polkowice przeważały na murawie prowadzą grę w środku pola. W 25 minucie spotkania padł drugi gol, którego autorem był ponownie Drzazga. Do końca tej części gry wynik nie uległ już zmianie, choć obie ekipy miały swoje szanse.

Druga część spotkania należała bezwzględnie do gości, którzy przeważali nad nami kondycją i skutecznością. Pierwszy kwadrans był w miarę wyrównany, od 60 minuty, kiedy to na listę strzelców wpisał się Balcerzak na murawie karty rozdawał polkowicki Klub Sportowy. Minutę później było już 4:0 po fantastycznym strzale Kaliciaka. Już w 65` mogła paść kolejna bramka, słupek uratował jednak biało niebieskich przed stratą.

Polkowice zmarnowały wiele dogodnych okazji, które stworzyli po prostych błędach chojnowskiej obrony. Zarówno Rajczakowski, jak i Światłoń ratowali biało niebieskich z opresji. Dwóch defensorów nie wystarczyło na znakomitą ofensywę Polkowic. W 78` padła kolejna bramka, której autorem był ponownie Drzazga. Trzy minuty później było już 6:0 – gola zdobył Zawadzki.


Mocno urażona takim wynikiem Chojnowianka przystąpiła do ofensywy. Taka gra opłaciła się, gdyż po stałym fragmencie gry Światłoń zdobył bramkę honorową. W ostatnich minutach biało niebiescy pokazali, że wynik spotkania mógł być inny, a gra ofensywna opłaca się.

W tym spotkaniu Chojnowianka zaprezentowała czterech nowych piłkarzy, w kolejnym meczu

Skład: Koziarz, Jędrusiak, Światłoń, Kowalczyk, Górski, Gałaszkiewicz, Iwaniak, Lejda, Ziembowski, Kuś, Rudnicki. Rezerwa: Sokołowski, Głowacki, Myśliwiec, Śnieżek, Rajczakowski.



Komentarze

Liderem są rezerwy Miedzi Legnica a Polkowice są na drugim miejscu...
zgłoś komentarz
Przepraszam, już poprawione.
zgłoś komentarz
Pal sześć z wynikami,wielkie dzięki,że prezesowa zebrała skład.
zgłoś komentarz
Pal sześć z wynikami,wielkie dzięki,że prezesowa zebrała skład.
,,pal siedem",co to za komentarz,nie miej kibiców za idiotów !
zgłoś komentarz
BYLU dlaczego tak liżesz dupę Pani Prezes? Co to znaczy pal sześć wyniki, co zawodnicy nie maja ambicji aby wygrywać. I dlaczego zapominasz że to ta twoja Ukochana Pani Prezes rozpier..... ten klub.
zgłoś komentarz
Ej,ty kibic53,kto sprowadza piłkarzy do klubu?Renata pracuje w klubie i nie pobiera wypłaty.Została,bo obawiałała się o rządy Pudly?
zgłoś komentarz
W ciągu 6 lat dwa razy remontują płytę.Za 1 razem 1,5 roku chłopaków wywożono do Budziwojowa i Białej trenować i grać mecze.Przez 2,3 lata następne trwały spory z burmistrzem o wejście na płytę.Teresiak potrafił wjechać kosiarką w czasie treningu.Kosztem naszych piłkarzy mecze na stadionie rozgrywali burmistrza koledzy z DZPN,sędziowie ,kadry w zamian za to nasz burmistrz działa w strukturach DZPN.Jego syn obecnie trenuje kadre DZPN młodzież.Nasi chłopcy nie grali,miasto łożyło kasę na płytę boiska ok 80 tys rocznie po to ,by teraz odnosić korzyści prywatne.
zgłoś komentarz
Podobnie jest z graniem jego synka Chrystiana.Facet omijał klub jak mógł dopóki nie przyszedł sponsor.Jak ojciec wyczaił ,ze jest kasa to sprowadzono po latach syna.Ja się pytam,gdzie jest teraz syn Chrystian?W taki sposób mydli się oczy naszym zawodnikom związanym z klubem na dobre i złe.Kowal,Skiter i wielu innych to porządne chłopaki i zapewne chcieliby dobrze dla drużyny.Znowu burmistrz zaczyna pisać bajki,że na nowej płycie będą grały reprezentacje,a naszych wywalą na na boczny tor.Pytanie ,kiedy ta nowa płyta będzie?W tym roku na pewno nie.I tak prawdę mowiąc to więcej tą płytę remontują niż tam można grać.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.