Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Isrka wypaliła w Rokitkach. Dobra postawa nie przełożyła się na zwycięstwo.

Autor Maciek
Data utworzenia: 10 maj 2015, 20:08 Wszystkich komentarzy: 0


Isrka wypaliła w Rokitkach. Dobra postawa nie przełożyła się na zwycięstwo.

Niedziela była kolejnym dniem związanym z piłką nożną. Tym razem ekipa Czarnych Rokitki zmierzyła się przed własną publicznością z Iskrą Księgienice. Spotkanie zapowiadało się niezwykle ciekawie z uwagi na to, że w ubiegłej rundzie ograliśmy naszych rywali zaledwie 1:0. Mecz rozpoczął się o godzinie 14:00 i od jego początku widać było rosnącą przewagę naszej drużyny.

Czarni prowadzili grę, mądrze rozgrywali futbolówkę w środku pola. Iskra natomiast wykorzystywała luki w naszej defensywie w nielicznych kontratakach. Jak to jednak w futbolu bywa przewaga i lepsza gra nie są receptą na zdobywanie goli. W 20 minucie po stałym fragmencie gry Księgienice znakomicie dośrodkowały piłkę – ta minęła naszego goalkeepera, a Roman Staszak nie miał najmniejszego problemu z wpakowaniem jej do pustej bramki i otworzeniem wyniku spotkania. Obraz gry nie zmienił się do końca tej części gry. Do przerwy przegrywaliśmy 1:0.

Od początku drugiej połowy na murawie pojawił się Gromala, zmieniając Wrotnego, i tym samym wzmocnił linię ataku. Gra nieco wyrównała się. Księgienice odważniej przemieszczały się pod pole karne Andruszki. Goście grali z pominięciem środka pola, co nie jest typowym stylem na klasę okręgową. Po dwudziestu minutach gry Czarni wrócili do postawy z pierwsej części spotkania. Nadal przeważalisy, jednak nie potrafiliśmy strzelić gola. W 65` o mały włos nie straciliśmy drugiego gola. Uratowała nas poprzeczka i brak skuteczności naszych rywali.

Rokitki z minuty na minutę uzyskiwały kolejne centymetry boiska zamykając gości na ich własnej połowie. Na pochwałę zasługuje Grządkowki, który wielokrotnie mijał rywali i znakomicie dośrodkowywał w pole karne. Niestety nie było tam piłkarza, który mógłby wykończyć akcje. Trener Dragan widząc niemoc swoich podopiecznych wprowadził na murawę Bernata, który po kilku chwilach obecności na boisku znalazł się tam, gdzie być powinien i znakomitym strzałem doprowadził do remisu. Przy stanie 1:1 na murawie widać było tylko Czarnych, którzy zdominowali całkowicie Iskrę. Rokitki złapały drugie tempo stwarzając liczne sytuacje. Niestety nasi gracze: Tucholski, Szydełko, czy też Gromala nie byli w stanie pokonać bramkarza Księgienic.

Goście nie istnieli praktycznie na boisku. Ich głównym celem było wybijanie futbolówki z własnej połowy. W ostatniej minucie spotkania Iskra wyprowadziła zabójczą kontrę, która zakończyła się golem na 2:1. Finalnie ulegliśmy naszym rywalom 2:1 tracąc szanse na kolejne punkty ligowe. Dzisiejsza porażka nie strąciła Czarnych z trzeciej lokaty klasy okręgowej. Teraz musimy być bardzo czujni, gdyż tuż za naszymi plecami plasuje się Kuźnia Jawor z nieco gorszym dorobkiem straconych do strzelonych bramek.

Skład: Andruszko, Wrotny, Pachura D., Płachta, Białek, Grządkowski, Tucholski, Grudziński, Szydełko, Gut, Pachura M. Na murawie pojawili się: Gromala oraz Bernat.



Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.