Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Biało niebiescy ulegli Kuźni Jawor

Autor Maciek
Data utworzenia: 29 sierpień 2015, 20:11 Wszystkich komentarzy: 10


Biało niebiescy ulegli Kuźni Jawor

Dziś rozpoczęły się zmagania w trzeciej kolejce klasy okręgowej. Do walki o punkty ligowe przystąpiła KS Chojnowianka. Biało niebiescy, przed własną publicznością, podjęli Kuźnię Jawor. Wielu sympatyków naszego klubu skazywało młody obecnie zespół na sromotną porażkę. Dziś nasi piłkarze pokazali, że mają serce do gry, a kwestią tygodni jest zdobycie pierwszych punktów. Trenujący stosunkowo od niedawna, pod okiem Ryszarda Gadowskiego, piłkarze z naszego miasta dopiero zaczynają się poznawać i nabierają obycia w meczach klasy okręgowej.

Od pierwszych minut na murawie widać było narastającą przewagę Kuźni, która zdecydowanie dominowała w środku pola. Ekipa z Jawora prowadziła grę, stwarzając kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Nasza defensywa spisywała się stosunkowo dobrze. Sokołowski również nie popełniał błędów. Niestety narastająca przewaga gości przełożyła się na pierwszego gola. Wynik spotkania otworzył Kamil Janoś w 31 minucie gry. Do przerwy udało nam się utrzymać ten wynik.

Druga część meczu niewiele różniła się od pierwszej. Kuźnia większość spotkania przebywała na połowie Chojnowianki. Wynik mógł ulec zmianie, jednak ekipa z Jawora była nieskuteczna. Biało niebiescy mieli również swoje szanse, jednak brakowało nam skuteczności. Wśród piłkarzy Chojnowianki widać było spore zaangażowanie i chęć zdobycia bramki wyrównującej. Niestety w 70` Kamil Zatłokiewicz, który dziewięć minut wcześniej pojawił się na murawie, podwyższył na 2:0 i tym samym ostudził zapał chojnowskiej ekipy. Do końca wynik nie uległ zmianie, a całe spotkanie zakończyło się porażką 2:0. Już za tydzień zagramy z Iskrą Księgienice, która po trzech spotkaniach, identycznie jak Chojnowianka, nie zdobyła nawet punktu.

Chojnowianka Chojnów – Kuźnia Jawor 0:2.


Skład Chojnowianki Chojnów: Sokołowski, Kuczyński, Bencal, Malik – Jureczko, Płachta – Bielecki, Kowalczyk, Iwaniak – Warzocha, Śnieżek, Zazulczak – Myśliwiec, Romanek, Rudnicki.


Skład Kuźnia Jawor: Borek P., Borek E., Fiediuk – Dworakowski, Dunaj, Janoś, Grabarczyk, Gwiździak, Brulińśki – Jaskuła, Pietruszka, Sejud – Zatłokiewicz, Wiśniewski.



Komentarze

Wszyscy domagali sie rezygnacji ze stanowisk "prezesów" osob tak wiec po wojence klub-zawodnicy! Mamy nowy zarzad i warunki odbudowy klubu bo zmian domagal sie kazdy. I właśnie teraz zaczyna się kuriozum ponieważ piłkarze zamiast pomagać w odbudowie wizerunku uciekli na wioski. Dlaczego teraz a nie wtedy gdy najbardziej narzekalina na wszystkich? Zostal 1 emeryt z 10 na plecach ale w jego przypadku to sam jestm za tym zeby odszedl bo on buntowal zawodnikow przeciw kazdemu, reszta gwiazdek "błyszczy" w blasku kukurydzy i kartofli grajac na "boiskach" A czy B klasowych. To po co ta cała wojna z prezesowa burmistrzem i reszta skoro po odejsciu zarzadu zrobili to samo?
zgłoś komentarz
co do mecz to za wynik najmniej winni sa pilkarze bo nie chcac nikogo obrazac to umiejetnosci kilku zawodnikow to poziom B klasy i przez różnice pomiedzy piłkarzami wideac, ze nie moga sie zgrać ze sobą i indywidualnymi błedami przykladem jest bramka dzisiejsza bramka na 1-0 ktora ustawia mecz. Jedynie ok. 7/8 nadaje sie zeby grac w Chojnowiance bo reszta poprostu jest slaba ale chociaz są i nie odwocili sie. Dletego trzeba trenowac,trenować i trenować!
zgłoś komentarz
Dobrze zagrali jak na taki skład,wazne by nie przegrywali po 7:0,a powoli jakos stana na nogi.Jak prezes Józwiak nie bedzie miał za doradce J Serkiesa,to na pewno bedzie tylko lepiej.Serkies doradzał Członce,a ta zlikwidowała 2 zespół,by nie niszczyc płyty głownej.Za to na boisko przyjezdzały reprezentacje z dolnego slaska,ktore z naszego obiektu korzystaly za darmo.Serkies to boisko buduje dla gosci z Wrocławia,gdzie jest członkiem zarzadu w ich stowarzyszeniu,a po skonczonej kadencji marzy mu sie prezesura.Niedawno jego syn został tam trenerem kadry.Nasi nie beda mogli grac na nowej plycie a za to w chojnowie niodpłatnie z obiektu beda korzystac inni.Za pieniadze miasta dobrze bawi sie wrocław.
zgłoś komentarz
Rozliczyć Rudziaków.Oni tak doradzali Członce.Co mogli,to likwidowali.Co tu jeszcze robi Rudziak K?Bez poparcia Rudziaka K Członka nie podjełaby decyzji,bo prawo statut nie pozwala.Wszyscy wont z klubu.Panie Józwiak i tak trzeba wszystko od nowa budowac.Po co go trzymac,to nie działacz,to jakis chłop z Radziechowa.
zgłoś komentarz
Waldek zostaw piłkarzy w spokoju.Waldek przed meczem wszedl na boisko ,nie moze pogodzic sie z wyrzuceniem z szeregow klubu.
zgłoś komentarz
Brawo Za Walke !
zgłoś komentarz
@jupi czyli wg ciebie kiero nie moze sie pogodzic bo wszedl przed meczem na boisko? nawet jesli to chyba ma prawo bo jest w tym klubie wiecej lat niz ty zapewne zyjesz. byl jaki byl ale jakby go nie bylo to juz dawno chojnowianka bylaby na samym dnie
zgłoś komentarz
Tak,wydał pieniadze i dostał przysłowiego kopa od młodych ludzi.Nie mogl zebrac 11 na mecz.Teraz zarzad nie chce by zblizal sie do zespolu.Gdyby mial troche kultury to nie robilby tego przed samym meczem.Nie chce Cie zarzad nie pchaj sie.
zgłoś komentarz
Patrzac co facet robil w przeszlosci i na to jak postepował z młodzieza to cos tu mocno nie halo.Bał sie o pozycje w klubie,byl zazdrosny jak komus cos wychodziło,obgadywał ,zasłaniał sie młodzieza jak probowano go usunac z klubu.Na koncu młodziez nie przyszła na mecz i usuneła Waldka
zgłoś komentarz
Waldek był zaangazowany w klub wiec nie ma co sie dziwic.Wydawal pieniadze i teraz go wygonili z klubu.W jego mniemaniu byl dobrym dzialaczem,ale prawda jest inna.Fakty sa dramatyczne.Pierwszy zespół nie mogl zebrac sie.Janek Serkies jak Waldek wydawał kase ,to klepał w plecy go.Przyszli nowi ludzie jasiu zapomnial o waldziu.Działał Waldzio do dupy,ale na pewno chciał dobrze.Nie kazdemu bozia daje tyle madrosci by byl dzialaczem.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.