Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

„Wołyń” w chojnowskim Kinie Kultura

Autor Kasia_
Data utworzenia: 03 listopad 2016, 16:34 Wszystkich komentarzy: 1


„Wołyń” w chojnowskim Kinie Kultura


WOŁYŃ

piątek, godz. 18.00

sobota, godz. 18.00



W nadchodzący weekend na chojnowskim dużym ekranie będziemy mogli zobaczyć głośny ostatnio i długo wyczekiwany film Wojtka Smarzowskiego „Wołyń”. Jest to produkcja historyczna, upamiętniająca tzw. rzeź wołyńską – tragiczne wydarzenia, jakie miały miejsce na Wołyniu w latach 1943-1944. Film bez wątpienia bardzo dla Polaków ważny. Jak skonstruowana jest fabuła? Jak mówi sam reżyser – To film o miłości w nieludzkich czasach.

Wojtek Smarzowski poruszył bardzo trudny, dotychczas przemilczany w polskiej kinematografii temat rzezi wołyńskiej.

Akcja filmu rozpoczyna się latem 1939 roku. Główną bohaterką jest piękna młoda dziewczyna – Zosia – Polka bez pamięci zakochana w Petro – Ukraińcu. Ojciec Zosi jest jednak przeciwny łączącemu ich uczuciu, wbrew woli dziewczyny postanawia wydać ją za mąż za bogatego wdowca z dziećmi. Krótko po ślubie Skiba zostaje powołany na front. Wśród żyjących po sąsiedzku Polaków, Ukraińców i Żydów, którzy do tej pory żyli w zgodzie i przyjaźni, coraz częściej zaczyna dochodzić do ataków przemocy. Zosia staje się świadkiem i uczestniczką tragicznych wydarzeń, których kulminacją była rzeź dokonana na ludności polskiej przez oprawców z band UPA.

„Wołyń” w sposób prawdziwy i rzetelny przedstawia te tragiczne wydarzenia. Jest wstrząsający, ale ważny, bowiem odkrywa dawno zapomnianą kartę naszej historii – bolesną i trudną, przez co często pomijaną. Film ten był potrzebny, aby przerwać milczenie o ludobójstwie na Kresach.


Scenariusz do filmu powstał na podstawie książki Nienawiść Stanisława Srokowskiego.

„Wołyń” jest nie tylko filmem historycznym, opowiadającym o ludobójstwie, ale także wykładnią o świecie opanowanym przez symbole i przynależności. Ludzie, opętani absurdalnymi teoriami, tracą umiejętność racjonalnego rozumowania i szacunek do życia oraz drugiego człowieka.

Niedawno w Legnicy odbyła się konferencja prasowa dotycząca „Wołynia”. Mieliśmy przyjemność być tam z naszym obiektywem, poniżej prezentujemy kilka kadrów. Gośćmi specjalnymi konferencji byli Wojtek Smarzowski – reżyser „Wołynia” oraz Stanisław Srokowski – autor książki Nienawiść, na podstawie której powstał scenariusz do filmu.






Komentarze

Byłem na seansie piątkowym i powiem szczerze, że film wywarł na mnie spore wrażenie, chociażby też z tego powodu, że moi dziadkowie zostali też zamordowani na Wołyniu. Ale jak tu się nie wku...rwić jak się okazuje, że jakaś tępa baba odbiera telefon w czasie seansu a potem kilka ładnych minut wystukuje na klawiaturze sms-a i nawet nie wspomnę o fakcie, że blask telefony dosłownie razi w oczy w ciemnościach sali kinowej  utrudniając oglądanie i skupienie się na filmie to jeszcze nie wyłączyła dźwięku klawiszy. Jak bardzo musiałem się powstrzymywać aby babsztylowi nie wyrwać tego telefonu i nie pizd..nąć w kąt sali kinowej. Na szczęście dla siebie zakończyła mordęgę z sms-em bo już było blisko. Tak reasumując to o ile kino odzyskało blask to z niektórych kinomanów buractwo nijak nie można wyplenić. Ale jak to mówią - "jak ktoś się burakiem urodził to aniołem nie umrze!" 
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.