Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Post scriptum do Kulinarne {bałagan} rewolucje.

Autor bez nazwy
Data utworzenia: 07 luty 2012, 12:27 Wszystkich komentarzy: 5


Post scriptum do Kulinarne {bałagan} rewolucje.
W artykule który napisałem zwróciłem uwagę że przemiany, uzdrowienia w Milenium są zupełnie nie przemyślane. Uderza brak koncepcji co do uzdrawiania takich lokali, w małych miastach. Ekipa i pani Gessler wpadli w sidła rutyny. Nie chodziło mi o krytykę tylko o zawód, wielki zawód jaki wywarła na mnie ta tak szumnie nagłaśniana przemiana.

Można być właścicielem i całej sieci restauracji na świecie, ale to jeszcze nie daje pewności czy wszędzie każda przemiana się sprawdzi. Jeśli zaś tej miary persona jak pani Gessler zajęła się przemianami lokali, to należało wzmocnić ekipę o ludzi z fachowym przygotowaniem w wielu dziedzinach. Samo nazwisko i wąski sztab ludzi to za mało. Widać to po tych przemianach Pod Jeleniem, mnogość stylów, a w konsekwencji bez stylu. Łatwo za to przy jakiejkolwiek szarpaninie dostać laską po głowie. Czy pani w komentarzu naprawdę tego nie widzi czy tylko udaje? Ja życzę każdemu sukcesów, jednak proszę nie wymagać by tą bezmyślność chwalić.
Proszę pojechać do Legnicy na ul.Piastowskiej - jest Spiż z menu typowo szwabsko-myśliwskim. Cztery dania plus jedno danie z gulaszem z jelenia to przecież kompromitacja. Restauracje o takim stylu serwują całą paletę dań, poza tradycyjnymi. Warto by było usunąć tą reklamę przypraw przy barze, ona zupełnie tam nie pasuje, to nie jest market. Jeśli będziecie na trasie Polkowice-Głogów, to zaraz za Polkowicami jest Restauracja Myśliwska. Warto tam się zatrzymać by choć na chwilę zobaczyć prawdziwy styl myśliwsko-szwabski. Zresztą gdziekolwiek będziecie, a zobaczycie takie lokale to warto zajrzeć i od razu sami przyznacie racje.

To nie krytyka tylko smutek, że rutyniarstwo bierze górę nad kompetencją i zdrowym rozsądkiem.

Zapoznaj się również z artykułem Kulinarne {bałagan} rewolucje.


Komentarze

Bravo!!!! Popieram ten artykuł w 100%.
zgłoś komentarz
Niestety też go popieram.
Byłam w restauracji z ciekawości i zmiany jaka wprowadziła ta cała Rewolucja do mnie nie przemawiają, jakos tak poszli na łatwizne, po łebkach albo nic innego nie dało się zrobić.
Jestem bardzo ciekawa programu, wtedy skonfrontuje to co zobaczyła z tym co M.G kazał zmienić- być może się okaże że restauracja nie zrobiła tego co kazali albo że Pani M.G niestety tym razem zawiodła.
zgłoś komentarz
Masz rację..nie popisała się :/ Ciekawe czy sama objedzie knajpę i miasto po wizytacji...
zgłoś komentarz
...Tak myślę,że może ta cała rewolucja jeszcze trwa?? dlatego wystrój nas nie zaskakuje, a jedzenie jest bez smaku...?? Chociaż co do potraw, to na pewno pani Gessler dała wskazówki, ale mi wogóle to jedzenie nie smakuje.Zamówiłam pierożki ze szpinakiem i parówką cielęcą, a dostałam ciasto, bo farszu mało co było i do tego potrawa była zimna! Mój narzeczony zamówił kluski z serem i boczkiem-ta potrawa była zimna i bez smaku. Gulasz ładnie pachniał grzybami i był najsmaczniejszy z tych wszystkich potraw (podano letni),ale szczerze mówiąc jadłam lepszy gulasz z dziczyzny.Liczyłam na niezapomniane smaki do których z chęcia bym wróciła, a tu było rozczarowanie i niesmak do którego nie bardzo chce się wracać:( Pozdrawiam.
zgłoś komentarz
Jestem tylko zainteresowana czy coś się jeszcze zmieni w restauracji czy stan obecny jest już szczytem marzeń i nic lepszego nas nie spotka.
Ciśnie się na usta..Miało być dobrze a wyszło jak zawsze...
Czy ponowna-kontrolna wizyta pani Magdy może coś jeszcze poprawić?
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.