Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English


Na ziemi chojnowskiej także działali Żołnierze Wyklęci. Ich historię przypomniał P. Kucznir

Autor admin
Data utworzenia: 02 marzec 2018, 13:00 Wszystkich komentarzy: 0


Na ziemi chojnowskiej także działali Żołnierze Wyklęci. Ich historię przypomniał P. Kucznir

1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyła się prelekcja "Żyli Prawem Wilka", podczas której zaprezentowane zostały sylwetki Żołnierzy Wyklętych z naszego regionu. Gościem chojnowskiej biblioteki był regionalista Piotr Kucznir.

Piotra Kucznira, regionalistę, publicystę oraz osobę zakochaną w Śląsku i Łużycach Górnych, mieliśmy okazję poznać już w marcu 2017 roku, kiedy to w Miejskiej Bibliotece Publicznej promował książkę "Tajny zamek Czocha". Tym razem na zaproszenie dyrektor MBP zaprezentował on sylwetki Żołnierzy Wyklętych działających po wojnie na terenie Dolnego Śląska.

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji propagandowej kroniki filmowej z 1945 roku prezentującej wyjście Armii Krajowej z konspiracji. Amnestie skierowane do żołnierzy i działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego miały być aktem "dobrej woli" i łaską zwycięzców nad zwyciężonymi - faktycznie jednak ich celem była likwidacja zorganizowanego oporu przeciwników rządu - samych obietnic nie dotrzymano. W 1945 roku ujawniło się około 40-60 tysięcy żołnierzy, z których wielu później wróciło do lasu ze względu na działania UB. W 1947 roku ogłoszono drugą amnestię - na przełomie lutego i kwietnia ujawniło się kilkunastu działaczy jeleniogórskiego okręgu WiN. Ich zeznania, skrzętnie analizowane przez Wydział III WUBP, a koordynowane przez Departament III MBP, posłużyły potem do celów operacyjnych w czasie akcji "X", która w 1948 roku przyczyniła się do zatrzymania wielu działaczy opozycji na Dolnym Śląsku.


Skąd jednak na Dolnym Śląsku wzięli się żołnierze podziemia antykomunistycznego?

W sierpniu 1945 roku na konferencji w Poczdamie zapadły konkretne decyzje graniczne. Żołnierze - dziś nazywani Wyklętymi rozpoczęli likwidację swoich komórek, które przeniesione zostały na ziemie zachodnie. Organizacja i grupy niepodległościowe funkcjonowały także na terenie powiatu złotoryjskiego, którego częścią ówcześnie był Chojnów. Najwięcej takich grup działało na terenach powiatów: jeleniogórskiego, kłodzkiego, legnickiego i świdnickiego.

Przyjrzyjmy się jednak chojnowskiemu wątkowi w historii wyklętych. Jedną z postaci, której historię przypomniał Piotr Kucznir jest kapitan Zygfryd Szynalski...

Kpt. Zygfryd Kasper Szynalski urodził się 7 sierpnia 1915 roku w Hörde w Wesfalii. Z Niemiec wraz z rodziną powrócił do Polski w 1922 roku i osiedlił się w Brzeżanach - miejscowości z której wywodzi się wielu obecnych mieszkańców Chojnowa. W czasie II wojny światowej wsławił się uczestnicząc w walkach kampanii wrześniowej, działał jako kolporter podziemnej prasy, prowadził punkt kontaktowy, działał w brzeżańskim obwodzie Armii Krajowej, gdzie dowodził akcjami dywersyjnymi, uczestniczył w atakach na niemieckie transporty kolejowe, a także brał udział w wysadzaniu wiaduktów, likwidacji konfidentów - walczył również z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Ppłk Bolesław Tomaszewski (z lewej) po wojnie był Prezesem Okręgu Jelenia Góra-Zachód WiN. Jeszcze przed wojną - w Brzeżanach - miał okazję nawiązać współpracę z księdzem Adamem Szczepanem Łańcuckim - kapelanem Inspektoratu Brzeżany AK. W 1943 roku zaprzysiężył do Armii Krajowej Zyfryda Szynalskiego (z prawej)...

Kapitan Szynalski na Śląsk trafił w 1945 roku i pod różnymi przykrywkami kontynuował działania konspiracyjne. W 1946 roku wraz z mieszkającymi w Chojnowie Marianem Kopciem i Mikołajem Klecorem nawiązali kontakty z byłym kapelanem Inspektoratu Brzeżany AK księdzem Adamem Szczepanem Łańcuckim - po 1945 roku proboszczem parafii w Chojnowie.

Mikołaja Klecora, Mariana Kopcia i Stefana Mikola aresztowano w dniach od 16 do 21 kwietnia 1949 roku w Chojnowie. W gospodarstwie Klecora rewidujący znaleźli ukryte 2 pistolety - "belgijkę" i "Waltera", które zostały ukryte w ogrodzie, przykryte ziemią i starannie zakonserwowane w tłuszczach. W czasie rewizji zabudowań gospodarczych Mikola skonfiskowano pistolet "Parabellum", 93 sztuki amunicji i przyrządy do czyszczenia broni.

Kilka miesięcy później we Wrocławiu zapadł wyrok w sprawie współpracowników kpt. Szynalskiego. Mikołaj Klecor skazany został na 15 lat, natomiast Marian Kopeć na 10 lat wiezienia. Oskarżający - por. Stanisław Michta, żądał dożywocia dla Klecora oraz 15 lat dla Kopcia.

Sam kpt. Szynalski w 1947 roku ujawnił się przed komisją amnestyjną przy Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie przeprowadził się wraz z żoną rok wcześniej. Pomimo ujawnienia, w 1948 roku został aresztowany przez funkcjonariuszy sekcji II Wydziału III Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego z Wrocławia; wkrótce został oskarżony o szpiegostwo i działalność na szkodę Państwa Polskiego. Dochodzenie w jego sprawie formalnie zakończono w 1949 roku wyrokiem skazującym na 7 lat więzienia. Zmarł 7 kwietnia 1993 roku w Słupcy.

Sam ksiądz Łańcucki - pierwszy powojenny chojnowski duszpasterz - jest osobą doskonale znaną, szczególnie przez starszych mieszkańców naszego miasta. Do dzisiaj pamiętamy go jako organizatora parafii a także jako organizatora życia społecznego w Chojnowie. Ksiądz Łańcucki swoją działalność przypłacał licznymi rewizjami oraz pobytami w więzieniach, z których wracał z wyraźnymi śladami pobicia...

Podczas spotkania z Piotrem Kucznirem przypomniano także sylwetki takich osób, takich jak: ppłk Anatola Sawickiego - komendanta Okręgu Lwów "NIE", który w 1948 roku zginął śmiercią męczeńską w ubeckiej katowni we Wrocławiu, czy ppłk Bolesława Tomaszewskiego ps. "Zamojski" - dowódce Oddziału I i III Komendy Obszaru nr 3 II Okręgu Lwów Armii Krajowej i zarazem współpracownika ks. Łańcuckiego.

W czasach PRL żołnierzy podziemia antykomunistycznego nazywano bandytami - jak się okazuje, dzisiaj ta sama retoryka funkcjonuje nadal w ustach wielu polityków. Zdaniem Piotra Kucznira wiedza na temat Wyklętych wciąż jest niewystarczająca - zarówno wśród młodzieży jak i dorosłych.

Bohaterską postawę Żołnierzy Wyklętych - także tych z naszego regionu - uczcić będzie mógł wkrótce każdy z nas. 3 marca o godzinie 17:40 przy obelisku na ulicy Chmielnej odbędą się uroczystości związane ze wspomnieniem Żołnierzy Niezłomnych. Wydarzenie organizowane jest przez Chojnowską Drużynę Strzelecką. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy.



Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.