Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

KS Chojnowianka rozpoczęła rundę wiosenną od sromotnej porażki.

Autor Maciek
Data utworzenia: 10 marzec 2012, 15:02 Wszystkich komentarzy: 19


KS Chojnowianka rozpoczęła rundę wiosenną od sromotnej porażki.
Po długiej zimowej przerwie wreszcie nadszedł dzień kiedy rozgrywki piłkarskie zostały wznowione. KS Chojnowianka przegrała na własnym stadionie 1:5 z drużyną Mewy Kunice. Mimo dodatniej temperatury warunki na murawie były trudne. Rozpoczęło się pięknie prowadziliśmy 1:0, a mogliśmy 3:0, jednakże dwie zmarnowane szanse zmieniły koleje meczu. Kolejno traciliśmy bramkę za bramką.

Zmaganiom piłkarzy towarzyszył przelotny deszczy i wiatr. Sama rywalizacja przebiegała wg zasad fair play, choć nie obyło się bez czerwonej kartki dla jednego z naszych obrońców. Z trybun nie zabrakło dobrego dopingu dla naszych podopiecznych. Pojawiły się również pretensje do arbitra, który de facto nie zauważył wszystkiego.


Długie oczekiwanie na wybicie piłki przez goalkeepera:

Faul został szybko wychwycony przez sędziego:


Komentarze

Sentymenty, sentymentami, ale Chojnowianka od lat gra coraz słabiej. Zapewne wpływ ma na to, że rzeczywiście słaby nacisk kładzie sie na młodzież, ale skoro "Biały dom" - (podoba mi się to określenie ziomalka81)wspiera tylko Chojnowiankę, to nic z tego nie będzie, bo potencjał tkwi w dzieciach i młodzieży i o tym należy pamiętać.
zgłoś komentarz
A szef "białego Domu" dba o I drużynę ze względu na kibiców. Przecież to jego elektorat w najbliższych wyborach. Wszystko to dobra polityka. Młodzieży obcięto kasę, bo po co inwestować skoro dzieci nie oddadzą głosu. Nie jestem przeciwnikiem I drużyny - niech będzie, ale trzeba powalczyć o naszych wychowanków grających np. w rokitkach, konradówce itp. Najlepiej było się wszystkich pozbyć a teraz nie ma komu grać!
zgłoś komentarz
Bobis, trafnie ująłeś i masz rację, szef "Białego domu" wie co robi. Głosów dzieci nie otrzyma, a kibice oddadzą na niego głos. To sie nazywa polityka, ale polityka też kiedyś się skończy. Potrzebny tylko KTOŚ, kto wystartuje w przyszłych wyborach i może być niezłe zamieszanie.
zgłoś komentarz
Niestety porażka, nie wiem czy zespół sie odbuduje tak jak chciałby krasnal. Przykro było patrzeć na to widowisko. Elektorat czekał a tu nic, porażka:)
zgłoś komentarz
Bobis, trafnie ująłeś i masz rację, szef "Białego domu" wie co robi. Głosów dzieci nie otrzyma, a kibice oddadzą na niego głos. To sie nazywa polityka, ale polityka też kiedyś się skończy. Potrzebny tylko KTOŚ, kto wystartuje w przyszłych wyborach i może być niezłe zamieszanie.
No wlasnie, tyle sie pisze o potrzebie zmian nie tylko tych zwiazanych z funkcjonowaniem czy estetyka miasta, ale takze, a moze przede wszystkim, ze zmiana Wlodarza. Tylko kto wedlug Was ma realne szanse wygrac to starcie? Jakies propozycje? A jesli sie pojawia, to czy myslicie w swojej naiwnosci , ze kto inny bedzie lepiej zarzadzal i bedziemy miec w Chojnowie Kraine Szczesliwosci?
zgłoś komentarz
Myślę, że nie brakuje u nas ludzi mądrych i solidnych. Może mniej byłoby obłudy, fałszu i obiecywania. Wiem, ze jest ktoś taki w Chojnowie. Potrzebny jest przede wszystkim dobry organizator, zarządzający itp. A nic nowego nie odkryłaś limnetka, że w Chojnowie Krainy Szczęsliwości nie będzie, zresztą nigdy nie było, a przy braku pieniędzy i zadłużeniu miasta długo nie będzie.
zgłoś komentarz
limetka jaja sobie robisz? Nowy zarzadca na pewno bardziej sie postara. Inwestowanie w kosciol i rynek to nie wszystko. Obecny wlodarz jak powiadasz na poczatku tez sie bardziej staral. Teraz interesuje go elektora a nie realne sprawy. Idz sama do szefa bialego domu i postaraj sie o cos poprosic. Otrzymasz jedynie falszywa obietnice
zgłoś komentarz
a dlaczego tylu byłych zawodników gra na w rokitkach? Myślę że zarząd i (a może przede wszystkim) burmistrz powinien sobie odpowiedzieć na to pytanie. Ale po co odpowiadać, można by się doszukać niewygodnych faktów. Ja poświęciłem temu klubowi kilkanaście lat życia, jestem zawodnikiem rokitek ale to chojnowianka jest "moim klubem" i to się nie zmieni. Tylko żal bierze jak się np. składa podanie do chojnowskiego przedszkola, spełnia się wszystkie warunki a mimo to dzieci się nie dostają bo nie ma miejsc. I to że się tyle lat reprezentuje się to miasto nie ma żadnego znaczenia. Wizyta w chojnowskim " Białym domu" również nie przynosi rezultatów. To miasto jest bardzo "specyficzne" w negatywnym znaczeniu tego słowa. Można kochać klub ale w niektórych przypadkach miłość nie starcza, szczególnie jeżeli nie jest odwzajemniona !
no ja też straciłem zdrowia dla Chojnowianki bo grałem w tym klubie ponad 15lat.I teraz jak sie patrze na to wszystko to brak słów.Wydaje mi sie że to nie tyle wina poprzedniego zarządu co burmistrza który mógłby nie jednego zawodnika załatwic do Chojnowianki.Ale po co ma sie starać,skoro jak byśmy mieli lepszą druzyne i awans do 4ligi to znów miasto miało by większe wydatki a burmistrz powie że miasta nie stać na 4lige!!!a tak spadniemy do A-klasy bliskie wyjazdy małe koszta utrzymania zespołu i wszystko będzie grało.Co do przedszkola to ja jestem w takiej samej sytuacji bo moje dziecko też sie nie dostało i też wizyta u burmistrza nic nie pomogła!!!Burmistrz po wygranych wyborach całkowicie stracił zapał do pracy i to widać gołym okiem,a z tego co mi wiadomo to ta kadęcja jest jego ostatnią i w nastepnych wyborach już nie wystartuje więc nie oczekujmy cudów przez te jeszcze 4lata!!!
zgłoś komentarz
no ja też straciłem zdrowia dla Chojnowianki bo grałem w tym klubie ponad 15lat.I teraz jak sie patrze na to wszystko to brak słów.Wydaje mi sie że to nie tyle wina poprzedniego zarządu co burmistrza który mógłby nie jednego zawodnika załatwic do Chojnowianki.Ale po co ma sie starać,skoro jak byśmy mieli lepszą druzyne i awans do 4ligi to znów miasto miało by większe wydatki a burmistrz powie że miasta nie stać na 4lige!!!a tak spadniemy do A-klasy bliskie wyjazdy małe koszta utrzymania zespołu i wszystko będzie grało.Co do przedszkola to ja jestem w takiej samej sytuacji bo moje dziecko też sie nie dostało i też wizyta u burmistrza nic nie pomogła!!!Burmistrz po wygranych wyborach całkowicie stracił zapał do pracy i to widać gołym okiem,a z tego co mi wiadomo to ta kadęcja jest jego ostatnią i w nastepnych wyborach już nie wystartuje więc nie oczekujmy cudów przez te jeszcze 4lata!!!
wiesz ja się udałem do Białego Domu tylko po to aby ktoś władny przyjrzał się temu co się dziej podczas rekrutacji, bo się gorąco robi patrząc na to wszystko. Pewnie gdybym był na ty z panią dyrektor to bym nie miał problemu ale że nie jestem to zostałem z ręką w nocniku. Ale najlepsze że w zeszłym roku pani dyrektor mi powiedziała że za rok nie będzie problemu bo w pierwszej kolejności będą przyjmować dzieci, które się nie dostały w roku poprzednim. A biorąc w zeszłym tygodniu papiery usłyszałem że nie wiadomo czy moje dzieci się dostaną bo sytuacja się zmieniła. Jak tu się nie w......? Zobaczymy, ale jeśli znów się nie uda to zamierzam DOKŁADNIE zweryfikować przyjęte pozytywnie podania !!!
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.