Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Chcą by fotoradary stanęły na naszym odcinku A4

Autor admin
Data utworzenia: 22 lipiec 2018, 20:32 Wszystkich komentarzy: 4


Chcą by fotoradary stanęły na naszym odcinku A4

Czy czeka nas przełom w kwestii kontroli prędkości na autostradach i drogach ekspresowych? Na Górnym Śląsku stanął pierwszy w Polsce fotoradar na autostradzie. Czy kolejne staną także na Dolnym Śląsku? To bardzo prawdopodobne.

Pierwszy w Polsce fotoradar stanął na węźle Sośnica, gdzie krzyżują się m.in. drogi A4 i A1 - Jestem przekonany, że ten jedyny fotoradar działający na autostradzie nie będzie rodzynkiem, jeżeli chodzi o sieć autostrad i dróg ekspresowych - przyznaje Marek Konkolewski, dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w rozmowie z portalem tvn24.pl.

Drogowcy nie zamierzają jednak poprzestać na węźle Sośnica. Już teraz wyznaczone zostały miejsca, w których mają pojawić się w przyszłości rejestratory prędkości - wśród tych miejsc znalazł się odcinek autostrady A4, położony na zachód od Wrocławia. Jak zaznacza Jan Krynicki - rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - Proces wdrożenia tego rozwiązania już trwa.

Zlokalizowanie fotoradarów na naszym odcinku autostrady podyktowany jest m.in. brakiem pasa awaryjnego.

Z badań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że 39,6 procent kierowców przekracza dozwoloną prędkość na polskich autostradach.

źródło: TVN24


Komentarze

ONI chcą. ONI remontują. ONI, ONI, ONI. Czy nie można już od tytułu zacząć przekazywać informacje? To zwykle KTOŚ coś robi i KTOŚ coś chce. Tylko tutaj ci, bliżej nieokreśloni, ONI się wszystkim zajmują.
zgłoś komentarz
Dawdzio, na prawdę nie pojmujesz dlaczego tytuł został sformułowany w taki sposób? Jest to zwyczajna przynęta (ang. clickbait). Tytuł mówi coś kontrowersyjnego, negatywnego lub zaskakującego, ale nie wyjaśnia treści, więc zaintrygowany czytelnik chcąc dowiedzieć się kto, co, gdzie i kiedy musi kliknąć w artykuł.
zgłoś komentarz
Pojmuję i nie spodziewam się tego, że ten portal zacznie traktować czytelników inaczej niż tylko jak debili wchodzących tu poczytać o jakichś bzdurach. Co nie zmienia tego, że jako czytelnik chciałbym być traktowany z szacunkiem, a z przeczytanego artykułu pragnę mieć coś więcej niż tylko stracony czas.
Jedynie szczerze nie rozumiem jak informacja kto coś chce zmieni moje nastawienie do przeczytania artykułu. Co z tego czy chce tego GDDKiA, sołtys Bźdźiszewa czy kosmici. Tak samo jak nie wiem w jaki sposób utajnienie wykonawcy remontu chodnika ma mnie zachęcić do kliknięcia "więcej". Przecież to oczywiste, że nie robią tego mieszkańcy po nocy.
zgłoś komentarz
Bardzo rzeczowe argumenty, z którymi się w pełni zgadzam :) Dla redakcji portalu chojnow.pl ważne jest by ludzie klikali w artykuły, bo mają z tego pieniądze. Spójrz na youtube, tamtejsza społeczność osiągnęła poziom bezczelnej perfekcji w "clickbait"owaniu widzów. Liczy się tylko kliknięcie. Co do tego GDDKiA, Bździszewa i kosmitów to masz 100% rację, kogo to obchodzi, ale z drugiej strony "ludzka natura"...
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.